Obok takiego wydarzenia po prostu nie da się przejść obojętnie. Uroczyste obchody osiemdziesięciolecia powstania Ochotniczej Straży Pożarnej w Rząśniku zgromadziły prawdziwe tłumy i na długo zapadną w pamięci całej lokalnej społeczności. Na wyczyszczonym i pięknie przyozdobionym placu bezpośrednio przed remizą spotkali się ci, którzy na co dzień całkowicie bezinteresownie dbają o nasze wspólne bezpieczeństwo, ich dumne rodziny, wdzięczni mieszkańcy oraz licznie zaproszeni goście reprezentujący władze samorządowe i zaprzyjaźnione jednostki.
Atmosfera od samego początku była niezwykle wyjątkowa. Łączyła w sobie podniosły, oficjalny charakter wojskowego ceremoniału z niezwykłą serdecznością i rodzinnym ciepłem, które od pokoleń charakteryzują strażacką brać. Jubileusz był nie tylko okazją do hucznej zabawy, ale przede wszystkim głębokim pokłonem złożonym tym wszystkim, którzy na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci tworzyli i rozwijali tę niezwykłą formację.
Historia pisana ludzkimi czynami i poświęceniem
Kiedy w trudnym, powojennym 1946 roku pierwsze pokolenie pionierów zakładało strażacką jednostkę w Rząśniku, nikt z nich pewnie nie spodziewał się, jak wspaniale potoczą się dalsze losy tej organizacji. Dziś, patrzyli na to wszystko z wielką dumą, wiemy doskonale, że prawdziwym i niezniszczalnym fundamentem tego spektakularnego sukcesu są przede wszystkim ludzie. Przez te wszystkie minione lata przez szeregi miejscowej jednostki OSP przewinęły się całe pokolenia mieszkańców Rząśnika – dziadkowie, ojcowie, a obecnie ich dzieci i wnuki. Z biegiem dekad dynamicznie zmieniał się sprzęt gaśniczy, unowocześniano mundury galowe, a konne zaprzęgi zastępowano nowoczesnymi wozami bojowymi. Jedno pozostało jednak absolutnie niezmienne: bezwarunkowa gotowość do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi o każdej porze dnia i nocy.
Bo przecież współczesny strażak ochotnik to nie tylko ten, kto wyjeżdża w syrenim ryk do pożaru lasu, łąki czy płonącego gospodarstwa. To również profesjonalna pierwsza pomoc przy tragicznych wypadkach drogowych, mordercza walka z lokalnymi podtopieniami, usuwanie groźnych skutków gwałtownych nawałnic, a na co dzień – silny i niezastąpiony filar całej lokalnej społeczności. Trudno wyobrazić sobie jakiekolwiek ważne święto państwowe, uroczystość kościelną czy wiejski festyn bez obecności druhen i druhów z Rząśnika, którzy zawsze dbają o oprawę, porządek i bezpieczeństwo.
Podziękowania, zasłużone odznaczenia i chwile wielkich wzruszeń
Niedzielna uroczystość miała bardzo podniosły, profesjonalny, ale zarazem niezwykle ciepły i poruszający charakter. W oficjalnym programie wydarzenia nie mogło zabraknąć okolicznościowych przemówień zaproszonych gości, pełnych szacunku wspomnień o tych druhach, którzy tworzyli historię jednostki, a nie ma ich już wśród nas, oraz zasłużonych, długich braw dla obecnie służących członków OSP. Zdecydowanie najbardziej wzruszającym momentem całej części oficjalnej było wręczenie medali, odznaczeń i wyróżnień dla najbardziej aktywnych oraz długoletnich strażaków.
Wielokrotnie podczas wystąpień ze sceny ze wzruszeniem podkreślano, że za sukcesem i gotowością każdego strażaka stoi przede wszystkim jego rodzinny dom. Bez wielkiej wyrozumiałości, cierpliwości i wsparcia żon, mężów, dzieci oraz rodziców, którzy ze ściśniętym sercem czekają na szczęśliwy powrót swoich bliskich z każdej niebezpiecznej akcji, ta trudna służba po prostu nie byłaby możliwa. To właśnie rodzinom strażaków dedykowano osobną, bardzo ciepłą część podziękowań.
Festyn rodzinny i wspólna integracja mieszkańców
Po zakończeniu oficjalnych przemarszów, uroczystego podniesienia flagi na maszt i wypełnieniu wszystkich części protokólarnych, przyszedł czas na to, co równie mocno lubią wszyscy mieszkańcy – dobrą, wspólną zabawę do późnych godzin. Zorganizowany z wielkim rozmachem festyn rodzinny przyciągnął prawdziwe tłumy z Rząśnika i okolicznych miejscowości. Organizatorzy wykazali się ogromną kreatywnością i dbałością o detale, zapewniając mnóstwo darmowych atrakcji dla najmłodszych, w tym dmuchane zamki, pokazy sprzętu strażackiego oraz gry z nagrodami.
Nie zabrakło także obficie zaopatrzonego stoiska gastronomicznego z lokalnymi przysmakami, potrawami z grilla oraz domowymi wypiekami przygotowanymi przez gospodynie. Była to genialna okazja, by po prostu usiąść przy wspólnym stole, spokojnie porozmawiać i świętować razem z tymi, którzy na co dzień bezinteresownie czuwają nad naszym spokojem i życiem.
Jubileusz 80-lecia OSP w Rząśniku to bezsprzeczny dowód na to, że uniwersalne wartości, takie jak solidarność, braterstwo, poświęcenie i sąsiedzka bezinteresowność wciąż mają w dzisiejszym świecie gigantyczną wartość. Oby kolejne lata działalności jednostki były równie owocne i bezpieczne, a szczęśliwych powrotów z akcji bojowych było zawsze dokładnie tyle samo, co wyjazdów!
Źrodło/Foto- Miasto Świerzawa
Jakub Kobyliński
















