Materiał własny J.A.MSTUDIO24
Od 1 września Powiatowy Urząd Pracy w Złotoryi ma nową Dyrektor.
Pani Edyta Tusińska w rozmowie z J.A.MSTUDIO24 mówi o problemach lokalnego rynku pracy, młodych ludziach wchodzących w dorosłość, współpracy z przedsiębiorcami i szkołami, dotacjach na rozpoczęcie działalności oraz planach współpracy transgranicznej. Jest też jasny sygnał dla pracowników urzędu: zmiany mają być budowane na doświadczeniu zespołu, który tworzył złotoryjski PUP przez poprzednie lata.
Po 36 latach kończy się jeden rozdział. Zaczyna kolejny
Jeszcze miesiąc temu na łamach J.A.MSTUDIO24 zamykaliśmy ważny rozdział w historii Powiatowego Urzędu Pracy w Złotoryi.
Po 36 latach pracy z urzędem pożegnał się Pan Krzysztof Frankowski. Wraz z nim swoją wieloletnią zawodową drogę w tej instytucji zakończyła jego zastępca, Pani Jolanta Adamiec. Był to czas, w którym lokalny rynek pracy przeszedł ogromną zmianę – od bezrobocia przekraczającego 30 procent po zupełnie inne problemy, z którymi powiat mierzy się dzisiaj. Tamten rozdział został zamknięty.
1 września rozpoczął się kolejny.
Stanowisko Dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Złotoryi objęła Pani Edyta Tusińska. Kilka dni po rozpoczęciu pracy spotkaliśmy się z nową Dyrektor, żeby porozmawiać nie tylko o samym Urzędzie, ale przede wszystkim o tym, co jego działalność może oznaczać dla mieszkańców, młodych ludzi i lokalnych przedsiębiorców.
„Rozpoczęłam nowy rozdział swojej drogi zawodowej”
Pierwsze dni na nowym stanowisku to dla Pani Edyty Tusińskiej kolejny, dynamiczny krok w karierze menedżerskiej. Sama mówi o zaangażowaniu i wysokiej motywacji w nowym otoczeniu, ale również o wyzwaniu, jakim jest przełożenie bogatego doświadczenia na nowe struktury.
– Rozpoczęłam nowy rozdział swojej drogi zawodowej, w który wchodzę z pełnym zapleczem wypracowanych przez lata kompetencji.
W nowy etap kariery zawodowej wchodzę z ogromnym zaangażowaniem i ekscytacją, jakie zawsze towarzyszą nowym perspektywom. Traktuję swoją pracę jako wyzwanie, które – przy wykorzystaniu mojej dotychczasowej wiedzy o zarządzaniu i prawie – ma doprowadzić do powstania czegoś dobrego – mówi Pani Dyrektor.
W rozmowie wielokrotnie nawiązywała do tematu drugiego człowieka. Podkreśla znaczenie zdobywania wiedzy i uczenia się, ale także poznawania ludzi i współpracy z nimi. Szczególne miejsce w jej planach zajmują osoby młode, które za chwilę znajdą się na rynku pracy.
– Widzę tutaj dużo problemów i ograniczeń. Jako Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy będę starała się wykorzystać dostępne formy wsparcia, które pozwolą pomóc młodzieży we właściwym starcie zawodowym i wejściu na rynek pracy – zapowiada.
Bez kadrowej rewolucji. Doświadczenie zespołu ma pozostać fundamentem
Zmiana Dyrektora nie ma oznaczać odcięcia się od tego, co przez lata powstało w złotoryjskim PUP. Pani Dyrektor otwarcie mówi o doświadczeniu pracowników, którzy pozostają w Urzędzie. Nowa Dyrektor chce korzystać z tego doświadczenia, jednocześnie stopniowo wprowadzając własne pomysły.
To ważna deklaracja również dla pracowników PUP. W rozmowie z J.A.MSTUDIO24 nie pojawiła się zapowiedź kadrowej rewolucji. Przeciwnie – Pani Dyrektor wyraźnie podkreśla znaczenie obecnego zespołu.
14,2 procent bezrobocia. Ale problem jest głębszy
Jednym z najważniejszych tematów naszej rozmowy była sytuacja na lokalnym rynku pracy.
Według danych przytoczonych podczas wywiadu przez Panią Edytę Tusińską stopa bezrobocia w powiecie złotoryjskim za sierpień wynosi 14,2 procent. Za tą liczbą kryje się jednak problem, którego nie widać w samej statystyce.
Zdaniem Pani Dyrektor jednym z najważniejszych wyzwań jest dziś luka kompetencyjna – różnica pomiędzy umiejętnościami osób wchodzących na rynek pracy a tym, czego rzeczywiście potrzebują przedsiębiorcy.
– Naszym zadaniem jest dostosowanie tych umiejętności i przygotowanie młodych ludzi do aktualnych potrzeb rynku pracy – mówi.
Rynek zmienia się dynamicznie, a system kształcenia i przygotowania pracowników nie zawsze nadąża za oczekiwaniami firm. Dlatego jednym z kierunków działania PUP ma być bliższa współpraca zarówno ze szkołami, jak i pracodawcami.
Firmy szukają pracowników w internecie. PUP chce być alternatywą
Firmy szukają pracowników w internecie. PUP chce być dla nich dobrą i realną alternatywą. To jeden z bardziej konkretnych wątków naszej rozmowy.
Pani Edyta Tusińska zna rynek pracy również od strony przedsiębiorcy. Przed objęciem stanowiska Dyrektora pracowała w sektorze prywatnym i sama obserwowała, w jaki sposób firmy próbują pozyskiwać pracowników. Dzisiaj wiele lokalnych przedsiębiorstw prowadzi rekrutację przede wszystkim przez media społecznościowe i popularne portale ogłoszeniowe, często omijając Urząd Pracy. Zdaniem nowej Dyrektor nie zawsze jest to najlepsze rozwiązanie.
– Mało ofert pracy pracodawcy kierują do urzędu. Chętniej poszukuje się pracowników poprzez media społecznościowe czy portale takie jak OLX. Myślę, że jest to błąd – mówi.
PUP może nie tylko przekazać ofertę osobom bezrobotnym, ale również pomóc w znalezieniu kandydatów odpowiadających potrzebom konkretnego przedsiębiorcy. Pani Dyrektor chce, aby Urząd był postrzegany nie tylko jako miejsce, do którego przychodzi osoba bezrobotna, ale również jako aktywny partner dla firm poszukujących pracowników.
Nie każda zmiana będzie przy tym wymagała dodatkowych pieniędzy. Pani Dyrektor przyznaje, że możliwości finansowe są bardzo ograniczone, dlatego część działań ma opierać się na większej aktywności, współpracy i rozwiązaniach, które nie generują dodatkowych kosztów.
Do młodych trzeba dotrzeć tam, gdzie są – również w internecie
Młodzi ludzie znaczną część swojej aktywności przenieśli do internetu. Dla Urzędu to jasny sygnał, że właśnie tam trzeba szukać kontaktu z nowym pokoleniem.
Internet ma być jednak początkiem kontaktu, a nie jego końcem.
Kolejnym krokiem powinno być spotkanie z doradcą zawodowym, określenie kompetencji młodego człowieka i rozmowa o realnych możliwościach dalszej edukacji oraz przyszłej pracy.
W tym procesie Pani Dyrektor chce uwzględnić jeszcze jedną grupę – rodziców.
I tutaj pojawia się jeden z pierwszych konkretnych planów nowego kierownictwa.
Jeszcze we wrześniu PUP chce wykorzystać pierwsze szkolne zebrania z rodzicami, aby rozpocząć działania związane z doradztwem zawodowym. To próba dotarcia do młodych ludzi jeszcze zanim pojawią się w urzędzie jako osoby poszukujące pracy.
PUP ma więc częściej wychodzić poza własną siedzibę i pojawiać się tam, gdzie decyzje dotyczące przyszłej edukacji i zawodu dopiero są podejmowane.
Dotacje na działalność i Krajowy Fundusz Szkoleniowy
Zapytaliśmy również, na które z dostępnych form wsparcia nowa Dyrektor chciałaby położyć szczególny nacisk.
Wskazała dwa obszary: dotacje na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej oraz Krajowy Fundusz Szkoleniowy. Pierwszy z nich ma znaczenie przede wszystkim dla osób, które mają pomysł na własny biznes, ale barierą pozostają pieniądze potrzebne na start.
– Chciałabym, żeby młodzi ludzie dowiedzieli się, że takie środki są dostępne. To wcale nie są małe kwoty – podkreśla Pani Edyta Tusińska.
Rola Urzędu nie ma przy tym kończyć się na samym przekazaniu pieniędzy. Pani Dyrektor zwraca uwagę również na wsparcie techniczne i merytoryczne przy przygotowywaniu wniosków oraz realizacji pomysłów biznesowych.
Współpraca z Niemcami. Nowy kierunek dla złotoryjskiego PUP
W rozmowie pojawił się również temat, który może okazać się jednym z ciekawszych kierunków działania PUP – współpraca transgraniczna.
Pani Edyta Tusińska chce wykorzystać położenie Dolnego Śląska oraz własne kompetencje językowe, szukając możliwości bliższej współpracy z urzędami pracy po niemieckiej stronie granicy.
– Będę stawiała na współpracę transgraniczną, bo widzę duże pole działania z urzędami pracy po stronie naszych niemieckich sąsiadów. Znajomość języka niemieckiego z pewnością ułatwi mi te bezpośrednie rozmowy i przełoży się na szybsze budowanie partnerskich relacji – zapowiada.
Na tym etapie jest to kierunek, a nie gotowy projekt. Nie wiadomo jeszcze, jakie konkretne działania uda się zrealizować i które instytucje po niemieckiej stronie staną się partnerami złotoryjskiego Urzędu.
Jeżeli jednak współpraca przybierze konkretną formę, może otworzyć przed mieszkańcami powiatu nowe możliwości związane z informacją o zatrudnieniu, kwalifikacjach czy funkcjonowaniu rynku pracy po obu stronach granicy.
„Musimy postawić na cyfryzację, ale ważny jest człowiek”
Nowoczesny Urząd ma być bardziej cyfrowy. Pani Dyrektor nie ma co do tego wątpliwości.
Jednocześnie wyznacza wyraźną granicę.
– Musimy postawić na cyfryzację, ale ważny jest człowiek – mówi.
Internet, media społecznościowe i nowe rozwiązania mają usprawniać kontakt urzędu z mieszkańcami oraz przedsiębiorcami. Nie mają jednak zastąpić bezpośredniej rozmowy z osobą, która szuka pracy, chce zmienić kwalifikacje albo potrzebuje pracownika.
„Wiem, na kim opieram swoją wizję rozwoju Urzędu”
Nowa Dyrektor ma już za sobą pierwsze spotkania z pracownikami.
Docenia zaangażowanie zespołu oraz jego dotychczasowe relacje z lokalnym rynkiem, które miała okazję obserwować także z perspektywy sektora prywatnego. Dzisiaj właśnie na tym merytorycznym potencjale chce oprzeć swoje plany.
– Wiem, na kim opieram swoją wizję rozwoju Urzędu. Na ich rzetelności, wiedzy i doświadczeniu. To pracownicy otwarci na potrzeby klienta i bardzo życzliwi – mówi.
Od zespołu oczekuje kreatywności, otwartości i zaangażowania. Swoją wypowiedź zakończyła słowami Henry’ego Forda o tym, że „Spotkać się to początek; zgodzić się to postęp; pracować razem to sukces”.
Nowy rozdział właśnie się zaczyna
Kiedy w sierpniu żegnaliśmy na naszych łamach Pana Krzysztofa Frankowskiego i Panią Jolantę Adamiec, pisaliśmy o końcu pewnej epoki.
Dzisiaj zaczyna się kolejna.
Pani Edyta Tusińska przejmuje Urząd zbudowany przez poprzedników, ale wnosi do niego własne doświadczenia związane z edukacją i sektorem prywatnym oraz własne spojrzenie na lokalny rynek pracy.
Pierwsze kierunki zostały już wyznaczone: większy nacisk na partnerstwo z przedsiębiorcami (których perspektywę Pani Edyta Tusińska doskonale zna ze swojej dotychczasowej pracy) i szkołami, dotarcie do młodzieży i rodziców, rozwój doradztwa zawodowego, wykorzystanie Krajowego Funduszu Szkoleniowego i dotacji na działalność gospodarczą, współpraca transgraniczna oraz dalsza cyfryzacja urzędu.
To na razie deklaracje i plany. Pani Edyta Tusińska kieruje PUP dopiero od kilku dni, dlatego na ocenę efektów jest zdecydowanie za wcześnie. Warto jednak zapamiętać, z czym rozpoczyna swoją pracę.
Za kilka miesięcy będzie można wrócić do tej rozmowy i sprawdzić, które z zapowiedzianych kierunków udało się przełożyć na konkretne działania.

Tekst i rozmowa: J.A.MSTUDIO24
© 2026 J.A.MSTUDIO24. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i publikowanie całości lub fragmentów materiału zabronione. Cytowanie wyłącznie z podaniem źródła: J.A.MSTUDIO24 / jamstudio24.com.
Jakub Kobyliński
