Materiał własny J.A.MSTUDIO24
Mistrzowie Polski z 1991 roku. Mistrzowie z 2007. Legendy kolejnych pokoleń, trenerzy, pracownicy klubu i kibice. Po wielu latach znów znaleźli się w jednym miejscu, by wspólnie świętować 80-lecie Zagłębia Lubin.
Było co wspominać. Osiem dekad historii, dwa mistrzostwa Polski, setki piłkarzy, tysiące rozegranych spotkań i kolejne pokolenia ludzi wychowanych z miedziowym herbem.
Podczas jubileuszu przypomniano najważniejsze momenty w historii klubu, zaprezentowano mistrzowskie drużyny, ogłoszono Jedenastkę 80-lecia i Piłkarza 80-lecia. Uhonorowano także kibiców, bez których historia Zagłębia wyglądałaby zupełnie inaczej.
J.A.MSTUDIO24 było na miejscu. I właśnie z perspektywy stadionu najlepiej było widać, że ten jubileusz nie sprowadzał się do oficjalnych przemówień i prezentacji na scenie.
Dawni zawodnicy zatrzymywali się przy kibicach, rozmawiali, robili wspólne zdjęcia i po latach ponownie spotykali kolegów z boiska. Historia Zagłębia tego dnia nie była zamknięta w klubowych kronikach. Można było spotkać ją osobiście.
Od Zawiszy do Zagłębia Lubin
Historia klubu rozpoczęła się w 1946 roku. Podczas jubileuszu przypomniano ją w specjalnie przygotowanym materiale wyświetlonym na dużym ekranie.
Była to podróż przez kolejne etapy rozwoju lubińskiej piłki – od pierwszych lat działalności i kolejnych nazw klubu, przez rozwój Lubina nierozerwalnie związany z przemysłem miedziowym, aż po Zagłębie, które z czasem stało się ważną marką polskiego futbolu.
Jednym z przełomowych momentów był awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w 1985 roku. Przypomniano również pierwszą bramkę Zagłębia na tym poziomie, zdobytą przez Pana Eugeniusza Ptaka w spotkaniu z GKS-em Katowice.
Najwięcej miejsca zajęły jednak wydarzenia, które najmocniej zapisały się w historii klubu – mistrzostwa Polski z 1991 i 2007 roku.
Film kończyły słowa:
„Zagłębie Lubin to nie tylko drużyna. To historia miasta. To pokolenia ludzi połączonych jedną pasją, jednym herbem.”
I trudno o lepsze podsumowanie tego, co można było zobaczyć podczas jubileuszu.
Pan Jacek Bednarz: „Zagłębie było drużyną z charakterem”
80-lecie przypadło na szczególny moment dla klubu. Funkcję Prezesa Zagłębia Lubin objął Pan Jacek Bednarz, który podczas obchodów po raz pierwszy przy takiej okazji stanął przed szerokim gronem kibiców, byłych zawodników i ludzi związanych z Zagłębiem.
Pan Jacek Bednarz przypomniał, że przez wiele lat poznawał lubiński klub z zupełnie innej perspektywy – jako rywal.
– Czy tu wygrywało się, czy przegrywało, to Zagłębie było drużyną z charakterem. To Zagłębie było drużyną, która walczyła o punkty do końca. I tak musi być – mówił Pan Jacek Bednarz.
Padła również deklaracja dotycząca przyszłości:
– Chcemy napisać wspólnie kolejne 10, 20, 30, a może 50 lat historii.
W jego wystąpieniu znalazł się także ważny ukłon w stronę ludzi, których na co dzień nie widać na murawie i pierwszych stronach sportowych serwisów.
Prezes zwrócił uwagę na pracowników wykonujących codzienną pracę dla Zagłębia – osoby, „które nie są na plakatach, o których się nie mówi na co dzień, a bez których kluby nie funkcjonują”.
W dniu, w którym na scenę wychodzili mistrzowie Polski i największe postacie Zagłębia, przypomnienie o ludziach pozostających zwykle poza światłem reflektorów było szczególnie trafne.
Mistrzowie Polski z 1991 roku ponownie razem
Pierwszy tytuł mistrza Polski ma w historii każdego klubu znaczenie wyjątkowe. Dla Zagłębia Lubin takim momentem był 1991 rok.
Podczas jubileuszu na scenie ponownie spotkali się ludzie związani z drużyną, która dokonała czegoś, czego wcześniej w Lubinie nie było.
Po ponad trzech dekadach mistrzowie Polski z 1991 roku ponownie stanęli razem przed kibicami Zagłębia.
Wspomnienia z tamtych czasów były jednocześnie przypomnieniem zupełnie innej epoki futbolu. Nie było mediów społecznościowych, transmisji internetowych ani możliwości sprawdzenia wszystkiego w kilka sekund na ekranie telefonu.
Dla tysięcy kibiców ligowe emocje oznaczały wtedy między innymi słuchanie legendarnego radiowego Studia S-13 i oczekiwanie na kolejne wejścia ze stadionów.
Podczas prezentacji padło:
„Oto żywa historia miedziowego klubu. Mistrzowie Polski 1991.”
I tym razem nie była to przesada. Ludzie, którzy zapisali jeden z najważniejszych rozdziałów w historii Zagłębia, po latach ponownie znaleźli się razem przed swoimi kibicami.
Pan Janusz Kudyba: „To była jedna wielka rodzina”
Jedną z najbardziej osobistych wypowiedzi tego dnia były słowa Pana Janusza Kudyby.
Nie wracał przede wszystkim do tabel, statystyk czy kolejnych wyników. Mówił o czymś, czego nie da się znaleźć w ligowych zestawieniach – o relacjach wewnątrz tamtego zespołu.
– Piłka dla mnie zawsze była pasją. A dzięki temu trafiłem do Lubina, a dzięki piłce trafiłem na takich ludzi, którzy tutaj stoją. To był zespół, który nie tylko świetnie grał w piłkę, ale świetnie się ze sobą bawił. Nasze rodziny ze sobą przebywały i to była jedna wielka rodzina – wspominał Pan Janusz Kudyba.
Po wielu latach byli zawodnicy nadal utrzymują kontakt. I być może właśnie to najlepiej pokazuje, dlaczego tamten zespół do dziś zajmuje tak ważne miejsce w historii Zagłębia.
Pan Janusz Kudyba zakończył:
– Każdemu sportowcowi, nawet tym najmniejszym, życzę, żeby przeżyli coś takiego jak my. To jest małe mistrzostwo świata.
Rok 2007. Zagłębie ponownie najlepsze w Polsce
Na następne mistrzostwo Lubin czekał 16 lat.
Sezon 2006/2007 przyniósł Zagłębiu drugi tytuł mistrza Polski, a jednym z najważniejszych gości jubileuszu był człowiek, który prowadził wtedy miedziową drużynę – Pan Czesław Michniewicz.
Po latach łatwo spojrzeć na tabelę, przypomnieć sobie decydujący mecz i powiedzieć: Zagłębie zostało mistrzem. Pan Czesław Michniewicz zwrócił jednak uwagę na pracę, która doprowadziła do tego sukcesu.
– Nam się ta sztuka udała. Może „udała” to złe słowo. Ciężko na to zapracowaliśmy – mówił.
I od razu rozszerzył grono ludzi odpowiedzialnych za tamten sukces:
– Pracowali wszyscy, którzy pracowali w tym momencie w klubie: kibice, piłkarze, trenerzy i wiele, wiele osób, które nam dobrze życzyło.
Podczas jubileuszowych rozmów wracano także do kulis tamtej drużyny – budowania zespołu, zmian trenerów, atmosfery w szatni, trudniejszych momentów i wydarzeń, które ostatecznie doprowadziły Zagłębie do tytułu.
Finał nastąpił 26 maja 2007 roku przy Łazienkowskiej.
Zagłębie pokonało Legię Warszawa 2:1 i po raz drugi zostało mistrzem Polski.
Pan Michał Stasiak i gol, który dał mistrzostwo
Jedna akcja może zostać w pamięci kibiców na całe życie.
Podczas jubileuszu na dużym ekranie ponownie pokazano zwycięską bramkę z meczu z Legią. Jej autorem był Pan Michał Stasiak.
Trafienie zostało wyróżnione jako Bramka 80-lecia Zagłębia Lubin.
Po latach jej autor doskonale pamięta ten moment:
– Na pewno w głowie gdzieś ta bramka jest, bo nie ukrywam, że gdzieś tam piłka mnie szukała. Cieszę się, że znalazła mnie w tym decydującym momencie. Ta bramka dała nam mistrzostwo – wspominał Pan Michał Stasiak.
To właśnie takie chwile nadawały obchodom szczególny charakter. Na ekranie pojawiała się akcja sprzed kilkunastu czy kilkudziesięciu lat, a chwilę później o tamtych emocjach opowiadał człowiek, który sam był ich bohaterem.
Jedenastka 80-lecia i „Figo” Piłkarzem 80-lecia
Osiem dekad historii oznacza wiele pokoleń świetnych zawodników, dlatego jednym z najbardziej oczekiwanych punktów obchodów było ogłoszenie jubileuszowych wyróżnień.
Zaprezentowano Jedenastkę 80-lecia Zagłębia Lubin, w której znaleźli się piłkarze reprezentujący różne okresy historii klubu.
Najważniejsze indywidualne wyróżnienie przypadło Panu Filipowi „Figo” Starzyńskiemu, wybranemu Piłkarzem 80-lecia Zagłębia Lubin.
Pan Filip Starzyński pojawił się osobiście podczas jubileuszu, dzięki czemu wynik plebiscytu mógł zostać ogłoszony w obecności samego laureata i kibiców.
W jednym miejscu spotkały się więc różne epoki Zagłębia – mistrzowie z 1991 roku, mistrzowie z 2007, zawodnicy kolejnych generacji oraz piłkarz wybrany przez kibiców symbolem jubileuszowych 80 lat.
Chojnów i Bolesławiec. Kibice są częścią tej historii
Historia klubu piłkarskiego nie powstaje wyłącznie na murawie.
Podczas jubileuszu szczególnie wyróżniono fankluby Zagłębia z Chojnowa i Bolesławca. Podkreślano ich wieloletnie zaangażowanie, liczebność oraz obecność zarówno podczas spotkań w Lubinie, jak i na meczach wyjazdowych.
Przekazano im symboliczne upominki – od kibiców dla kibiców – w podziękowaniu za lata wspierania Zagłębia.
Był to ważny element uroczystości, bo przez 80 lat zmieniały się drużyny, trenerzy, stadiony i realia polskiej piłki. Niezmienna pozostawała obecność ludzi, którzy przychodzili oglądać Zagłębie i przekazywali przywiązanie do klubu kolejnym pokoleniom.
Życzenia od władz polskiej piłki
Podczas oficjalnej części jubileuszu nie zabrakło również gratulacji ze strony władz piłkarskich.
Przedstawiciele Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej przekazali Zagłębiu jubileuszowe upominki i życzenia skierowane do Prezesa, zawodników, trenerów, pracowników, działaczy oraz całej społeczności klubu.
Życzono kolejnych sportowych sukcesów oraz następnych lat, podczas których mieszkańcy Lubina i kibice będą mogli wspólnie przeżywać emocje związane z Zagłębiem.
Jubileusz zrobiony dla ludzi
Organizacja obchodów zasługuje na bardzo wysoką ocenę.
Zagłębie przygotowało wydarzenie z rozmachem – były materiały historyczne, mistrzowskie drużyny, legendy, jubileuszowe wyróżnienia, spotkania z kibicami, ligowy mecz i finałowy pokaz fajerwerków.
Ale największą wartością nie była liczba punktów programu. Klub nie odgrodził swojej historii od ludzi.
Byli zawodnicy zatrzymywali się przy kibicach, rozmawiali, pozowali do zdjęć i wspominali dawne czasy. Można było podejść do ludzi, których nazwiska kojarzą się z najważniejszymi momentami Zagłębia i zwyczajnie zamienić z nimi kilka słów.
Nie było poczucia, że legendy klubu przyjechały wyłącznie po to, żeby na kilka minut pojawić się na scenie.
I właśnie za to organizatorom należą się duże słowa uznania.
Z perspektywy J.A.MSTUDIO24, które obserwowało jubileusz na miejscu, udało się połączyć profesjonalnie przygotowane duże wydarzenie z czymś znacznie trudniejszym do zaplanowania – naturalnym spotkaniem ludzi tworzących historię Zagłębia z tymi, którzy przez lata im kibicowali.
Zwycięstwo nad GKS-em i wielki finał
Po kilku godzinach wspomnień historia musiała ustąpić miejsca teraźniejszości.
Wieczorem na KGHM Zagłębie Arena rozegrano spotkanie 8. kolejki PKO BP Ekstraklasy: Zagłębie Lubin – GKS Katowice.
Dobór rywala miał przy tym wyjątkowy historyczny wymiar.
To właśnie z GKS-em Katowice Zagłębie zmierzyło się w 1985 roku w swoim pierwszym meczu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Lubinianie wygrali wówczas 1:0, a pierwszą bramkę Zagłębia na tym poziomie zdobył Pan Eugeniusz Ptak.
41 lat później oba zespoły ponownie spotkały się w Lubinie – tym razem podczas obchodów 80-lecia klubu.
I Zagłębie zadbało o to, żeby jubileusz zakończył się zwycięstwem.
W 42. minucie wynik otworzył Pan Kamil Nowogoński.
Po przerwie, w 78. minucie, drugą bramkę dla Miedziowych zdobył Pan Michalis Kosidis.



GKS odpowiedział dopiero w doliczonym czasie gry, kiedy Pan Arkadiusz Jędrych wykorzystał rzut karny.
Zagłębie Lubin wygrało 2:1.
Trudno było wymyślić lepsze sportowe zakończenie dnia, w którym wspominano pierwsze ligowe mecze, dwa mistrzostwa Polski i największych zawodników w historii klubu.
Po ostatnim gwizdku nad stadionem pojawiły się fajerwerki.
Był to efektowny finał dnia, podczas którego przez kilka godzin przeszłość i teraźniejszość Zagłębia funkcjonowały obok siebie.
80 lat historii, ale przede wszystkim ludzi
Historię Zagłębia Lubin można opowiedzieć poprzez daty.
1946 – początek.
1985 – awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.
1991 – pierwsze mistrzostwo Polski.
2007 – drugi tytuł.
Ale samymi datami nie da się opowiedzieć klubu.
Za nimi stoją zawodnicy, którzy wychodzili na murawę. Trenerzy budujący drużyny. Pracownicy wykonujący swoją pracę poza kamerami. Kibice przemierzający Polskę za swoim zespołem. Rodziny i kolejne pokolenia ludzi, dla których miedziowy herb stał się częścią życia.
Podczas jubileuszu wielu z nich ponownie znalazło się w jednym miejscu.
Mistrzowie z 1991 roku spotkali mistrzów z 2007. Dawni zawodnicy spotkali swoich kibiców. Historia spotkała teraźniejszość.
A kiedy po zwycięskim meczu nad stadionem pojawiły się fajerwerki, zakończył się jubileuszowy dzień.
Nie zakończyła się jednak historia, którą tego dnia wspominano.
Bo po 80 latach kolejne rozdziały Zagłębia Lubin wciąż pozostają do napisania.
Tekst i relacja: J.A.MSTUDIO24
© 2026 J.A.MSTUDIO24. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i publikowanie całości lub fragmentów materiału zabronione. Cytowanie wyłącznie z podaniem źródła: J.A.MSTUDIO24 / jamstudio24.com.
Jakub Kobyliński














